Dzisiaj jest: wtorek 23.07.2019 | Imieniny:

„Wydobył mnie z kałuży błota, a stopy me postawił na skale” (Ps 40,3)

autor: świadectwo

Mam na imię Michał. Mam 37 lat i mieszkam we Wrocławiu. Punkt zwrotny w moim życiu nastąpił 14 lat temu, kiedy upadłem na samo dno. Uświadomiłem sobie wtedy swoją grzeszność i swoje zniewolenia: nałogi, w których tkwiłem latami.

Kilkanaście lat temu internet był jeszcze dość słabo rozpowszechniony. Swój nałóg pogłębiałem więc gazetkami pornograficznymi. Kupowałem taką prasę w sex shopach. Był to etap mocnego wejścia w ten nałóg. Moje relacje z dziewczynami w tym czasie ograniczały się do koleżeńskich relacji. Nie czułem się na tyle wartościowy, by nawiązywać z nimi jakiś głębszy kontakt, coś z siebie dawać. Nie myślałem kategoriami bliskości, związku.

(...)

Momentem kulminacyjnym w moim życiu był czas, kiedy, mając ograniczone środki finansowe, czułem przymus zakupu kolejnych gazetek pornograficznych. Wymyśliłem wtedy sposób, w który zdobędę pieniądze na pornografię. Postanowiłem mianowicie sterroryzować sprzedawczynię w jakimś sklepie na uboczu pistoletem hukowym. Byłem tym całkowicie pochłonięty – spełnieniem swojej potrzeby nabycia kolejnej gazetki z pornografią… To miał być jednorazowy rabunek z powrotem do „normalnego” życia.

Nadszedł czas juwenaliów w maju 2000 roku, podczas których siedziałem w domu przy pornografii. Zacząłem planować napad na peryferiach miasta. W momencie kiedy wszystko się zaczęło, czułem się tak, jakby ktoś mną sterował, jakbym nie był sobą, tylko wskoczył na plan filmowy. Czułem silną presję, by to zrobić. Sprzedawczyni, przerażona bronią, wydała mi pieniądze z kasy, po czym szybko wyszedłem ze sklepu.

Czytaj więcej w „Miłujcie się!” 1/2015

Zamów w sklepie

sklep.milujciesie.org.pl

Zamów prenumeratę

Jeśli jesteś zainteresowany pranumeratą papierową kliknij tutaj

poprzedni   |   następny wróć

Posłuchaj o nas w Twoim lokalnym radiu:


Copyright © Wydawnictwo Agape Sp. z o.o. ul. Panny Marii 4, 60-962 Poznań, tel./ fax: 61/ 852 32 82 | tel. 61/ 647 26 86