Dzisiaj jest: czwartek 22.08.2019 | Imieniny:

Kolejne ataki na chrześcijan w Egipcie

2011-04-27

W ciągu dwóch tygodni 23.03-5.04.2011 kolejne trzy ataki miały miejsce w Egipcie, których celem jest systematyczne wyniszczanie chrześcijaństwa w tym kraju.

Organizatorem zamieszek było za każdym razem fundamentalistyczne ugrupowanie muzułmańskie nazywane Salafitami.

W środę 23 marca trzech przedstawicieli Salafitów zgromadziło wielki tłum muzułmanów w miejscowości Beni Ahmad przed kościołem św. Jerzego. Powodem zamieszek było to, że obok 100-letniego kościoła na terenie należącym do parafii chciano zbudować centrum pomocy społecznej. Stosowne pozwolenie zostało uzyskane, ale zgromadzony tłum muzułmanów domagał się wstrzymania prac i wydalenia księdza wraz z jego rodziną (koptyjscy duchowni posiadają rodziny). Proboszcz zwrócił się do władz o pomoc, ale ostatecznie żadnej pomocy nie uzyskał. Jeden aktywistów koptyjskich skomentował to słowami: „Władze sprzedały Koptów Salafitom, i oni będą mogli zrobić co chcą”. Miejscowość Beni Ahmad liczy ok. 8 tys. Koptów oraz 23 tys. muzułmanów.
Drugi incydent miał miejsce w niedzielę 27 marca, kiedy 500 Salafitów z mieczami, nożami i kijami wdarło się na teren kościoła NMP w miejscowości Basztil (rejon Gizy), domagając się jego zamknięcia, ponieważ według nich „to jest muzułmańska ziemia, i żaden kościół nie może tu funkcjonować”. Motłoch zabarykadował od zewnątrz drzwi kościoła, zamykając w środku modlących się ludzi wraz z dziećmi. Wezwane wojsko rozpędziło tłum i wyzwoliło uwięzionych, ale Salafici schowali się w pobliżu gotowi wznowić atak po odejściu wojsk. Parafia, a także znajdujące się na jej terenie przedszkole i bezpłatna przychodnia, służą 800 koptyjskim rodzinom. Wcześniej Salafici składali skargę na policję, że od śpiewania psalmów w kościele bolą ich uszy.
Ostatnie zdarzenie miało miejsce 5 kwietnia, kiedy muzułmanie zablokowali Koptom wejście do kościoła św. Jana Umiłowanego w miejscowości Kamadir i poinformowali ich, że „nie wolno modlić się w kościele”. Poszło o naprawę; ponieważ kościół wymaga remontu i grozi zawaleniem, proboszcz otrzymał zezwolenie na remont. To wprawiło muzułmanów w furię: „Pozwoliliśmy wam tu się modlić, ale nie ma mowy o budowaniu czegokolwiek!” Problem tkwi w tym, że obok starego kościoła zbudowano nowy meczet, i muzułmanom bardzo przeszkadza istnienie czynnego kościoła obok meczetu.
Władze zastosowały starą metodę „pojednania”: Koptowie muszą się dogadać z muzułmanami, co w praktyce oznacza, że muszą ustąpić. 7 kwietnia podpisano porozumienie, na mocy którego Koptowie muszą opuścić kościół i zbudować sobie nowy 200 metrów dalej. Dokument zastrzega, że nowy kościół nie będzie miał ani wieży, ani krzyży, ani jakichkolwiek symboli religijnych na zewnątrz. Koptowie boją się, że będzie to precedens, według którego muzułmanie teraz wyrugują Koptów z zewsząd.
Przypomnieć należy, że miesiąc wcześniej, 5 marca 2011, muzułmanie spalili kościół w miejscowości Soul, 30 km od Kairu. Pretekstem była miłość pomiędzy Koptem Aszrafem Iskanderem a miejscową muzułmanką. Kuzyn dziewczyny zabił jej ojca za to, że on nie dokonał na niej „morderstwa honorowego” za ten związek z chrześcijaninem. Brat dziewczyny, dokonując zemsty, zabił tego kuzyna. Za winnych uznano chrześcijan i spalono im kościół. Wdzierano się też do koptyjskich domów.
 
poprzedni   |   następny wróć

Posłuchaj o nas w Twoim lokalnym radiu:


Copyright © Wydawnictwo Agape Sp. z o.o. ul. Panny Marii 4, 60-962 Poznań, tel./ fax: 61/ 852 32 82 | tel. 61/ 647 26 86