Dzisiaj jest: wtorek 20.08.2019 | Imieniny:

Karol Wojtyła wyniesiony do chwały ołtarzy

2011-05-26

autor: Radio Vaticana

Na tę chwilę czekaliśmy całych 6 lat. Choć jak zauważył w homilii sam Benedykt XVI, już w czasie pogrzebu Jana Pawła II większe od bólu było poczucie ogromnej łaski, która otaczała wówczas Rzym i cały świat „łaski, która była owocem całego życia mojego umiłowanego Poprzednika, a szczególnie jego świadectwa w cierpieniu – powiedział Benedykt XVI. – Już tamtego dnia czuliśmy unosząca się woń świętości, a Lud Boży na różne sposoby okazywał swoją cześć dla Jana Pawła II. Dlatego chciałem, aby – przy koniecznym poszanowaniu prawa Kościoła – jego proces beatyfikacyjny przebiegał w sposób możliwie najszybszy. I oto nadszedł oczekiwany dzień; przyszedł szybko, ponieważ tak podobało się Bogu: Jan Paweł II jest błogosławiony”.

Choć proces beatyfikacyjny odbywał się w trybie przyśpieszonym, sama beatyfikacja nie różniła się od innych. Na początku liturgii słowa kard. Agostino Vallini, papieski wikariusz dla diecezji rzymskiej, oficjalnie poprosił Benedykta XVI o wpisanie Jana Pawła II w poczet błogosławionych. Zgodnie z tradycją przedstawił też pokrótce najważniejsze rozdziały z życia Karola Wojtyły.

Kiedy Benedykt XVI ogłosił Jana Pawła II błogosławionym i wyznaczył jego wspomnienie liturgiczne na 22 października, na fasadzie bazyliki św. Piotra odsłonięto portret Jana Pawła II. Został on wykonany na podstawie fotografii pochodzącej z 1995 r.

W tym samym czasie wśród niemilknących aplauzów wiernych do ołtarza zostały przyniesione relikwie Jana Pawła II. Była to ampułka z krwią Papieża pobraną tuż przed jego śmiercią z myślą o ewentualnej transfuzji. Relikwiarz przyniosły dwie zakonnice: s. Tobiana, która pracowała w papieskim apartamencie i opiekowała się Janem Pawłem II w czasie jego choroby, oraz s. Marie Simon-Pierre, która została uzdrowiona za wstawiennictwem Błogosławionego.

Tak zakończył się obrzęd beatyfikacji. Po nim kontynuowano liturgię. Do postaci swego poprzednika Papież powrócił w homilii.

„Jan Paweł II jest błogosławiony ze względu na swą wiarę, mocną i wielkoduszną, wiarę apostolską. Bycie błogosławionym na wieki Jana Pawła II, które Kościół dziś z radością ogłasza, wpisane jest w te właśnie słowa Chrystusa: „Błogosławiony jesteś, Szymonie” i „Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli”. Jest to błogosławieństwo wiary, którą Jan Paweł II otrzymał w darze od Boga Ojca dla budowania Kościoła Chrystusowego” – powiedział w homilii Benedykt XVI.

„Swoim świadectwem wiary, miłości i odwagi apostolskiej, pełnym ludzkiej wrażliwości, ten znakomity Syn narodu polskiego pomógł chrześcijanom na całym świecie, by nie lękali się być chrześcijanami, należeć do Kościoła, głosić Ewangelię. Jednym słowem: pomógł nam nie lękać się prawdy, gdyż prawda jest gwarancją wolności”.

Nawiązując do pierwszych słów pontyfikatu Papieża-Polaka, Benedykt XVI zauważył, że on sam otworzył przed Chrystusem drzwi społeczeństw, kultury, systemów politycznych i ekonomicznych, odwracając siłą olbrzyma – siłą, którą czerpał z Boga – tendencję, która wydawała się być nieodwracalna. Wyrażało się to przede wszystkim w konfrontacji marksizmu i chrześcijaństwa.

„Jego przesłanie brzmiało: człowiek jest drogą Kościoła, a Chrystus jest drogą człowieka. Kierując się tym przesłaniem, będącym wielkim dziedzictwem Soboru Watykańskiego II i jego sternika, sługi Bożego Papieża Pawła VI, Jan Paweł II prowadził Lud Boży do przekroczenia progu trzeciego tysiąclecia, który ze względu na Chrystusa mógł nazwać „progiem nadziei”. Tak, poprzez długą drogę przygotowania Wielkiego Jubileuszu, na nowo ukierunkował chrześcijaństwo ku przyszłości, Bożej przyszłości, wykraczającej poza historię, lecz również w niej zakorzenionej. Ten ładunek nadziei, który w pewien sposób został zawłaszczony przez marksizm oraz ideologię postępu, słusznie oddał on chrześcijaństwu. W ten sposób przywrócił nadziei jej autentyczne oblicze, aby móc przeżywać dzieje w duchu „adwentu”, osobistej i wspólnotowej egzystencji skierowanej na Chrystusa, w którym wyraża się pełnia człowieka i spełnienie jego oczekiwań sprawiedliwości i pokoju.

Na zakończenie homilii Benedykt XVI podzielił się swym osobistym świadectwem o bł. Janie Pawle II. „Moja posługa była wspierana jego głęboką duchowością i bogactwem jego intuicji. Zawsze uderzał mnie i budował przykład jego modlitwy: zanurzał się w spotkaniu z Bogiem, pomimo rozlicznych trudności jego posługiwania. A potem świadectwo jego cierpienia: Pan pozbawiał go stopniowo wszystkiego, lecz on pozostawał skałą, zgodnie z wolą Chrystusa. Jego głęboka pokora zakorzeniona w intymnym zjednoczeniu z Chrystusem pozwoliła mu dalej prowadzić Kościół i dawać światu jeszcze bardziej wymowne przesłanie, i to w czasie, gdy topniały jego siły fizyczne. W ten sposób doskonale zrealizował on powołanie każdego kapłana i biskupa: bycia jedno z Chrystusem, z Tym, którego codziennie przyjmuje i ofiaruje w Eucharystii” – mówił Ojciec Święty.

W rzymskich uroczystościach beatyfikacyjnych uczestniczyły ogromne rzesze pielgrzymów. Jeszcze przed rozpoczęciem Eucharystii władze zamknęły dostęp do okolic Watykanu, uznając, że wszystkie ulice i place zostały zapełnione ludźmi. Ich liczbę szacowano nawet na półtora miliona. Wielotysięczne tłumy śledziły też liturgię przed telebimami ustawionymi w kilku miejscach Wiecznego Miasta, między innymi na Circo Massimo, gdzie wczoraj odbyło się wieczorne czuwanie modlitewne.

Do Rzymu przybyło też 86 delegacji państwowych, w tym 22 głowy państwa. Polskę reprezentował prezydent oraz marszałkowie sejmu i senatu. Wszystkich uczestników uroczystości Papież pozdrowił na zakończenie liturgii, przed odmówieniem maryjnej modlitwy Regina caeli.

„Serdeczne pozdrowienie kieruję do Polaków biorących udział w tej beatyfikacji osobiście lub za pośrednictwem środków przekazu. Pozdrawiam kardynałów, biskupów, kapłanów, osoby konsekrowane i wszystkich wiernych. Pozdrawiam przedstawicieli władz państwowych i terytorialnych, na czele z panem prezydentem. Wszystkich zawierzam wstawiennictwu waszego błogosławionego Rodaka, Papieża Jana Pawła II. Niech wyprasza dla was i dla swej ziemskiej ojczyzny dar pokoju, jedności i wszelkiej pomyślności.

Po zakończeniu Eucharystii jej uczestnicy poczynając od Benedykta XVI i ludzi chorych zaczęli oddawać hołd relikwiom nowego Błogosławionego, które zostało wystawione w Bazylice Watykańskiej przed Konfesją św. Piotra. Przed trumną zmarłego będą się mogli pomodlić wszyscy chętni. Bazylika pozostanie otwarta także w nocy dopóki nie skończy się napływ wiernych.

Tymczasem na ulicach Rzymu zapanował pobeatyfikacyjny entuzjazm.

 

Radio Vaticana

poprzedni wróć

Posłuchaj o nas w Twoim lokalnym radiu:


Copyright © Wydawnictwo Agape Sp. z o.o. ul. Panny Marii 4, 60-962 Poznań, tel./ fax: 61/ 852 32 82 | tel. 61/ 647 26 86