Dzisiaj jest: wtorek 23.07.2019 | Imieniny:

Eutanazja

2013-04-24

autor: Ks. Piotr Kieniewicz MIC

Dobra śmierć... Takie jest pochodzenie słowa „eutanazja”, ale warto zapytać się, co miałoby być dobrym w śmierci? Dobrą śmiercią jest ta, którą człowiek dopełnia swojego życia nie naruszając swojej godności.

Wbrew pozorom, to wcale niekoniecznie jest śmierć dostojna, bezbolesna czy łatwa. Śmierć pozostaje dobrą także wtedy, gdy towarzyszy jej trudny do zniesienia ból, gdy choroba odbiera umierającemu człowiekowi władzę nad ciałem i nad umysłem. Śmierć pozostaje dobrą, jeśli wobec niej człowiek pozostaje człowiekiem – stworzeniem zależnym od Boga i ku Bogu kierującym swoje istnienie. Bo śmierć ma być pieczęcią na życiu człowieka, ma być bramą, przez którą wchodzi on w życie wieczne.

Eutanazja ma niewiele wspólnego z taką wizją śmierci i umierania. „Przez eutanazję w ścisłym i właściwym sensie należy rozumieć czyn lub zaniedbanie, które ze swej natury lub w intencji działającego powoduje śmierć w celu usunięcia wszelkiego cierpienia. Eutanazję należy zatem rozpatrywać w kontekście intencji oraz zastosowanych metod” – podkreślił bł. Jan Paweł II w encyklice o świętości życia (EV 65).

Skąd zatem bierze się w człowieku myśl, by zakończyć cierpienie zadając śmierć? Wydaje się, że stąd, że zagubiwszy sens swojego życia, nie widzi sensu także w śmierci...

 

Czytaj cały tekst: http://www.radiovaticana.org/pol/Articolo.asp?c=599197

poprzedni   |   następny wróć

Posłuchaj o nas w Twoim lokalnym radiu:


Copyright © Wydawnictwo Agape Sp. z o.o. ul. Panny Marii 4, 60-962 Poznań, tel./ fax: 61/ 852 32 82 | tel. 61/ 647 26 86