Dzisiaj jest: czwartek 21.02.2019 | Imieniny:

Boska klinika dusz i ciał

autor: ks. Mieczysław Piotrowski TChr

Objawienia w Lo­ur­des miały miejsce w 1858 r., a więc czte­ry lata po ogło­sze­niu przez pa­pie­ża Piusa IX do­gma­tu o Niepoka­lanym Poczęciu Naj­święt­szej Ma­ryi Panny. Po­twier­dza­ją one tę praw­dę wia­ry. Od mo­men­tu ob­ja­wień w Lo­ur­des cią­gle do­ko­nu­ją się ewan­ge­licz­ne cuda, uzdro­wienia du­cho­we z grzechu i z braku wiary w Boga, a także uzdrowienia fizyczne z naj­różniejszych chorób. Lourdes po­zo­sta­je ciągle nie­zwy­kle su­ge­styw­nym, namacal­nym zna­kiem Bożego dzia­ła­nia. Prowoku­je do my­śle­nia, otwarcia się w wierze na ta­jem­ni­cę miłości Boga. Ogromna liczba cudów, któ­re się tam do­ko­nu­ją, jest szcze­gól­nym orę­dziem, jakie Bóg kieruje do ludzi znie­wo­lo­nych przez ide­olo­gie li­beralno-materialistyczne.

Cuda w Lourdes to nie tylko uzdro­wie­nia fi­zycz­ne. Uzdro­wie­nia du­szy i serca człowieka, a więc odpuszcze­nie grze­chów i uwol­nie­nie z niewoli sza­ta­na, sta­no­wią ten rodzaj cudów, któ­rych do­ko­nać może tylko Bóg. Pan Je­zus sta­wia pytanie: „Cóż bowiem jest łatwiej po­wie­dzieć: Odpuszcza­ją ci się twoje grzechy, czy też po­wie­dzieć: Wstań i chodź?” (Mt 9, 5). Oczy­wi­ście, że to pierw­sze jest trud­niej­sze. Uzdro­wie­nia du­cha ludz­kie­go może do­ko­nać tylko Bóg. Lo­urdes jest wła­śnie takim miej­scem na kuli ziem­skiej, gdzie chy­ba najwięcej ludzi przy­stępuje do sa­kra­men­tu po­ku­ty. Wła­śnie tu­taj, w po­bli­żu Groty Mas­sa­biel­skiej, działa wszech­moc­na mi­łość Chry­stu­sa, kru­szą­ca naj­bar­dziej za­twar­dzia­łych grzesz­ni­ków i przebaczająca wszyst­kie grze­chy. To są największe cuda, które się tam do­ko­nu­ją. Spraw­dzal­ny­mi, wi­dzial­ny­mi zna­ka­mi uzdro­wień du­cho­wych są cudowne uzdro­wie­nia fi­zycz­ne. Chrystus tłu­ma­czy: „Otóż żeby­ście wie­dzie­li, iż Syn Czło­wie­czy ma na zie­mi wła­dzę od­pusz­cza­nia grze­chów – rzekł do paralityka: Wstań, weź swoje łoże i idź do domu” (Mt 9, 6). 

 

           W latach 1858 – 1914 za­re­je­stro­wa­no w Lourdes 4445 cu­dow­nych fi­zycz­nych uzdrowień. Do­ko­nu­ją się one bez prze­rwy. Są re­je­stro­wa­ne w spe­cjal­nym Biurze Me­dycznym, gdzie ko­mi­sja le­kar­ska przeprowadza szcze­gó­ło­we badania, aby z na­uko­we­go punk­tu wi­dze­nia stwier­dzić, czy jest to rze­czy­wi­ście przy­pa­dek nie­wy­tłu­ma­czal­ne­go uzdro­wie­nia. W ciągu całej 143-letniej hi­sto­rii Lo­ur­des stwier­dzo­nych i za­re­je­stro­wa­nych uzdro­wień oblicza się na dziesiątki ty­się­cy. Nie­ste­ty, wie­le po­wo­dów sprawiło, że tyl­ko zni­ko­ma część dokumentacji, bez zarzutu pod względem naukowym, zo­sta­ła przeka­zana Międzynarodowej Komisji Le­kar­skiej i później bi­sku­po­wi, z któ­re­go die­ce­zji po­chodzi uzdro­wio­ny. Do­pie­ro wte­dy od­by­wa­ją się wie­lo­let­nie, kom­plek­so­we badania komi­sji po­wo­ła­nej przez bi­sku­pa, aż doj­dzie do ofi­cjal­ne­go uzna­nia, że to uzdro­wie­nie ma cha­rak­ter nad­przy­ro­dzo­ny, a więc jest cu­dem oficjalnie uzna­nym przez Ko­ściół. Do tej pory wy­da­no 65 orze­czeń tego rodzaju. 

            To, co dzieje się w Lourdes, jest krzyczą­cym znakiem sprzeciwu wo­bec ludzi, którzy żyją tak, jakby Bóg nie ist­niał. Jest to naglący apel wzywający do na­wró­ce­nia, nieustannie kierowany do nas przez Chrystusa, który rze­czywiście „do końca nas umiłował” (J 13, 1). 

 

            Alexis Carrel – nawrócony w Lourdes laure­at Nagrody Nobla w dzie­dzi­nie medycyny –napisał: „Lourdes to cały zespół faktów, o które rozbijają się wszelkie filozoficzne i teoretyczne roz­wa­ża­nia”.             Objawienia Matki Bożej w Lour­des w 1858 r. oraz cuda, które tam się nie­ustan­nie dokonują, są za­prze­cze­niem koncepcji świata bez ko­cha­ją­ce­go, osobowego Boga. Nic więc dziw­ne­go, że masoneria świa­to­wa po­czuła się zagrożona i roz­po­czę­ła zmasowa­ny propagan­dowy atak przeciwko Lo­urdes, ośmie­szając i dyskre­dytując obja­wienia, przed­stawiając je ja­ko wielkie oszustwo kato­lickiego kleru.  

           W tym celu posłużono się naj­bar­dziej perfid­nymi sposobami, z pró­bą za­fał­szo­wa­nia do­kumentów włącz­nie, co – na szczęście – zo­stało zde­ma­sko­wa­ne. Atak liberalno-masońskich sił na obja­wienia w Lourdes trwał do 1958 r. 

            Od tego czasu wrogowie Ko­ścio­ła zmienili taktykę. Amerykański pi­sarz Julien Green stwier­dził, że „szczy­tem szatańskiej prze­wrotności jest nada­nie tajemnicy pozoru nor­malności”. 

            Już w 1829 r. papież Pius VIII ostrze­gał katolików przed ukrytą dzia­łal­no­ścią masonerii: „Prawem ich – nie­praw­da; ich Bogiem ­– szatan, a ob­rzę­dem – be­zec­ność”. Jest to tylko jedna z po­nad dwustu wypowiedzi pa­pie­skich po­tę­pia­ją­cych masonerię za to, że jej głów­nym celem jest dechrystia­nizacja świa­ta i kształ­to­wa­nie nowego społeczeństwa, w którym człowiek ma żyć tak, jakby Bóg nie istniał – a więc bez trwa­łych, nie­zmien­nych praw i norm moral­nych. Według tej ide­olo­gii nie ma jednej, uni­wer­sal­nej praw­dy, nie ma Objawienia, a cuda są po prostu nie­moż­li­we. Wyznawcy tej ide­olo­gii co jakiś czas rozbijają się jednak o oczy­wi­ste fakty, które wyraź­nie wska­zu­ją na obecność i działanie sił nadprzyro­dzonych. W ten sposób ko­cha­ją­cy Bóg apeluje do sumień swo­ich mar­no­traw­nych córek i synów, aby ich przy­gar­nąć do oj­cow­skie­go serca i ob­da­rzyć pełnią mi­ło­ści, która wszystko przebacza i daje wieczną radość. 

            Lourdes jest darem Boga dla ludz­ko­ści, bo­ską kliniką ludzkich dusz i ciał. Oby tylko lu­dzie, patrząc – chcie­li zo­ba­czyć, słysząc – ­chcieli usły­szeć peł­ne miłości wezwanie do na­wró­ce­nia, do po­wro­tu do Chrystusa, je­dy­ne­go Źró­dła Życia i Miłości.

Zamów w sklepie

sklep.milujciesie.org.pl

Zamów prenumeratę

Jeśli jesteś zainteresowany pranumeratą papierową kliknij tutaj

poprzedni   |   następny wróć

Posłuchaj o nas w Twoim lokalnym radiu:


Copyright © Wydawnictwo Agape Sp. z o.o. ul. Panny Marii 4, 60-962 Poznań, tel./ fax: 61/ 852 32 82 | tel. 61/ 647 26 86